Frytki belgijskie
Grubo krojony ziemniak, smażony dwukrotnie jak należy. Chrupkość, po którą stoi się w kolejce.
bez oleju palmowegoBelgijska frytkarnia / od 2012
kochamy frytki
Pierwsza belgijska frytkarnia w Warszawie. Krojone ręcznie frytki belgijskie i z batata, podawane przez małe brązowe okienko na Polnej. Bez oleju palmowego, każdy sos robimy u siebie.
Co wychodzi z okienka
Robimy jedną rzecz i robimy ją po belgijsku: blanszowane, odpoczęte, a potem smażone na chrupiąco z zewnątrz i puszyście w środku. Wybierasz bazę, resztą zajmujemy się my.
Grubo krojony ziemniak, smażony dwukrotnie jak należy. Chrupkość, po którą stoi się w kolejce.
bez oleju palmowego
Naturalnie słodkie, głęboko bursztynowe, chrupkie na brzegach. Nasza najczęściej fotografowana tutka.
opcja wegańska
Gorące, obtoczone w cukrze churrosy pod ciepłym karmelem. Nieoficjalny deser okienka.
zapytaj w okienkuZnak firmowy
Każdy sos robimy u siebie, nic z butelki. Obróć wycinek, by przemalować stronę i poznać sos.
Samuraj
Ognista, chili-czerwona majonezowa baza z powolnym ogniem. Ten, który stali bywalcy biorą bez namysłu.
Sosy zmieniają się z sezonem. Wegańskie sosy, wegański parmezan i jadalne kwiaty są częścią menu.
Małe okienko
Nie ma sali. Podchodzisz do brązowego okienka na Polnej, nad głową świecą żarówki układające się w napis OKIENKO, a tutka trafia prosto w twoje ręce. Taki jest cały rytuał i tak jest od ponad dekady.
Dwa okienka
Znajdź okienko
Oryginalne OKIENKO to okienko na wynos w okolicy bazaru przy Polnej. Bez rezerwacji, bez stolików, tylko kolejka i żarówki. Drugie okienko działa przy Dobrej 53, koło Biblioteki Uniwersyteckiej.